BOŻE CIAŁO nie mylić z Bożym Narodzeniem
Wychodzi, że wszedłem i że podsumowanie wyjdzie. Tak przynajmniej wychodzi na pierwszy rzut oka. A nie tak miało być. Miałem wejść i wyjść. No ale nich będzie. 2025. Rok jak … Dowiedz się więcej
Wychodzi, że wszedłem i że podsumowanie wyjdzie. Tak przynajmniej wychodzi na pierwszy rzut oka. A nie tak miało być. Miałem wejść i wyjść. No ale nich będzie. 2025. Rok jak … Dowiedz się więcej
O braku twórczej werwy do tutejszych reportaży nie będę wracał, wszak szkoda pisać po próżnicy i wiecznie nad sobą użalać. Jest jednak jeden szczegół z tym związany, który uwiera, stoi … Dowiedz się więcej
dziś kolejny post z gatunku lekko przeterminowanych zaległości. w głowie słyszę kawałek „Barcelona” z filmu „Vicky, Cristina, Barcelona” gdy przypomnę sobie tę wyprawę. był to hymn tego wyjazdu. męskiego wypadu … Dowiedz się więcej
ze stosu postów do napisania i ton zdjęć do opublikowania ten pomysł wydaje mi się na początek najodpowiedniejszy do miejsca, w którym twórcze drgawki przedśmiertne nie zginęły póki my żyjemy … Dowiedz się więcej
tytuł trochę z powodu, że Małżonka ma mi dziś na obiad zrobić i już się oblizuję z podekscytowania 😛 ale jest też drugi powód, trochę smutniejszy. kiedyś użalając się nad … Dowiedz się więcej
pierwszy raz w życiu napiszę tutaj o wyprawie, na którą nie pojechałem. nie pojechałem z mniej lub bardziej nieracjonalnych powodów. a bardzo zacna ekipa pojechała. w tatry. a ja nie. bo … Dowiedz się więcej
na początek wyjasnienie dlaczego tak a nie inaczej. z uralu wrocilem, bylo zacnie, relacja w trakcie realizacji ale dzis nie o tym. pewna Ksiezniczka czczaca kult mej osoby w ramach … Dowiedz się więcej