Halichoerus grypus

korzystając z przerwy w urlopie, tzn w tzw „urlopie po polsku”, i przerwy w zbijaniu płytek w łazience, wrzucam kolejną zaległą fotkę. ustrzelona wieczorową porą pod koniec czerwca, w trakcie spaceru z Siostrą, po cyplu rewskim.

20160623_214138

po szybkim dokształceniu się u wujka googla stwierdzam, że foczka zwie się szara. a może to Pan foczek?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *