Tak już mam, że w tym dzienniku przygody rejestruję wydarzenia epokowe, zwłaszcza epickie. Najlepiej te, które mają dodatkowo wymiar dysonansu poznawczego. I w tym przypadku najlepiej pasuje kategoria: KAWALERSKIE!
Bierzesz udział, w tym przypadku nawet organizujesz to jako świadek.
Z jednej strony się cieszysz, że są tacy którzy będą mieć tak samo jak Ty 😀
Z drugiej żałujesz, że on będzie mieć tak fajnie, że szkoda, że się nie zdecydował wcześniej 😛
I dlatego w całej samczej wspólnocie musieliśmy go wesprzeć. Ostatni taniec, bez odwrotu 🤟
Było godnie, zacnie i z przytupem 💪
A potem na weselu bylim i mód i wino pilim 😍
Pytruś, Druhu…
…powodzenia! 🫶


